MKS BZURA OZORKÓW

Następne spotkanie:

Bzura - AZS 2020 Częstochowa
19.10.19 godz. 18:00

Poprzednie spotkanie

Lotnik Łęczyca - Bzura 1:3

Sponsorzy klubu

Partnerzy

Runda zasadnicza za nami…

Łatwiej byłoby podsumować sezon zasadniczy gdyby nasi siatkarze zakończyli go na pierwszym miejscu, ale po krótkiej chwili zastanowienia drugie miejsce przed sezonem każdy przyjąłby z wielkim zadowoleniem. Nie dlatego, że w naszych zawodników nie wierzylismy, wręcz przeciwnie. A to jest fakt i wielka satysfakcja. Ostatnie lata zwykle kończyły się walką o utrzymanie a teraz stosunek wygranych do przegranych był zgoła odmienny. Nie ma więc co płakać i można już gratulować udanego sezonu, jakkolwiek się on zakończy. Oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia i liczymy na kolejną rundą play-off oraz dalsze rozgrywki. Póki co przed siatkarzami Bzury pierwsza runda fazy do trzech wygranych , która rozpocznie się za dwa tygodnie. Przeciwnik, ten który w ostatnim meczu okazał się lepszy po tie break’u, czyli Wkręt- Met LKPS Borowno

Teraz, krótka przerwa w rozgrywkach na finał województwa juniorów. Wierzymy, że zawodnicy przeanalizują ostatnie spotkanie i nie dadzą przeciwnikowi żadnych szans.

Ostatnie spotkanie rundy zasadniczej:

LKPS Borowno – Bzura Ozorków 3:2 (20:25, 22:25, 25:18, 30:28, 15:13)

Skład Bzury: Herbich, Staniszewski, Ciesielski, Pełka, Kosz, Więckowski, Antosiak(l) oraz Jankowski, Kubacki, Gajdzicki, Świercz

 

Spała szczęśliwa dla nas. Wielki mecz Bzury!

Zespół SMS-u Spała grał w silniejszym składzie niż to miało miejsce w Ozorkowie w pierwszej rundzie. Wrócił także nieobecny wtedy trener Sebastian Pawlik, nie pomogło to jednak w starciu ze świetnie dysponowaną drużyną Bzury.
„Spalskie Lasy” okazały się po raz kolejny szczęśliwe dla siatkarzy MKS-u. Zawodnicy z Ozorkowa wygrali większym doświadczeniem i chłodną głową. W obydwu tych aspektach  brylował Adam Herbich, który kilkakrotnie brał dosłownie sprawy w swoje ręce, powiększając dorobek punktowy gości tego spotkania. Niemal bezbłędnie zagrali środkowi: Mateusz Ciesielski taktyczną zagrywką sprawiał kłopot rywalom, a Paweł Pełka był skuteczny na siatce. Patryk Więckowski z kolei był pewnym punktem w ataku, na chwilę zmienił go Albert Krzewiński, ale po chwilowej zadyszce Patryk obudził się w odpowiednim momencie. W przyjęciu zagrywki z atakiem na najwyższym poziomie zagrali Kamil Kosz i Adam Staniszewski. Nie można było mieć większych uwag do Przemka Antosiaka, który po krótkiej zmianie z Kamilem Przybycieniem był pewnym punktem w przyjęciu zagrywki. Przez cały mecz trener Grzegorz Zawierucha nie brał żadnej przerwy na żądanie.
SMS PZPS Spała II – Bzura Ozorków 0:3 (21:25, 20:25, 21:25)
Skład Bzury: Herbich, Staniszewski, Ciesielski, Więckowski, Kosz, Pełka, Antosiak(l) oraz Krzewiński, Przybycień (l)

Błękitna Armia wraca do gry w Ozorkowie

Pierwszy mecz w 2019 roku w Ozorkowie rozegrają seniorzy. Tubądzin Volley MOSiR Sieradz, przyjeżdża do Ozorkowa po raz drugi w historii. Pierwszy mecz w sezonie 2016/2017 zakończył się, zwycięstwem siatkarzy Bzury 3:2. Sobotni mecz zapowiada się równie ciekawie, a stawka będzie wysoka. Gramy o przysłowiowe sześć punktów. Pierwszy mecz w tym sezonie pomiędzy tymi drużynami zakończył się zwycięstwem Bzury w Sieradzu 3:2. Punkt zdobyty przez sieradzan w tamtym spotkaniu pozwolił zachować im pozycję lidera. Jednak w drugiej rundzie potracili oni trochę punktów, a siatkarze Bzury na pięć spotkań drugiej rundy stracili tylko jednego seta i prowadzą w tabeli grupy III drugiej ligi z czteroma punktami nad drugim Tubądzinem.

Zapraszamy w sobotę o godz. 18:00

Przeżyjmy to jeszcze raz…

Podsumowanie roku 2018 wygląda bardzo korzystnie. Klub świętował 70-lecie działalności, w międzyczasie mini siatkarze zostali mistrzami Polski w kat. 3 i z brązem w dwójkach. W kategorii kadetów zostaliśmy mistrzami województwa drugi rok z rzędu, zabrakło wygranego jednego seta do awansu do Półfinałów Mistrzostw Polski. Seniorzy w całym roku 2018 odnieśli 14 zwycięstw co jest absolutnie najlepszym wynikiem od 14 lat.

Wesołych Świąt!!!

Na Święta i nie tylko siatkarzom, trenerom oraz sympatykom siatkówki życzymy spokoju, zdrowia, ciepła rodzinnego, emocji sportowych oraz wszelkiej pomyślności i szczęścia każdego dnia!!!

Trudny mecz z Częstochową

Chociaż wynik może do końca na to nie wskazywać, to mecz był bardzo wyrównany i końcówki decydowały o zwycięstwie siatkarzy Bzury.
Po pierwszym secie wydawało się,  że gospodarze nie stracą seta w czwartym kolejnym meczu, gdyż zwycięstwo do 19 mogło być jeszcze bardziej okazałe.
Drugi set jednak zaczął się od prowadzenia gości 4:0, 5:1. Przewaga utrzymywała się aż do końca tej partii. W końcówce Bzura zbliżyła się na 20:23, ale to było wszystko na co było stać ozorkowian w tym secie. Porażka 21:25 stała się faktem.
Trzeci set zaczął się walką punkt za punkt. Jednak w miarę przebiegu tej partii zaczęła się uwidaczniać przewaga Bzury. Choć młodzi siatkarze z Częstochowy walczyli dzielnie to trzy asy serwisowe z rzędu Adama Staniszewskiego na zakończenie tej partii nie pozostawiły im złudzeń.
Czwarta partia to znowu prowadzenie podopiecznych trenera Wojciecha Pudo 6:3. Gra AZS-u zaczęła nabierać rumieńców. Wtedy trener Grzegorz Zawierucha zastosował pokerową zagrywkę i w miejsce środkowego Pawła Pełki wprowadził juniora Szymona Świercza, który w tym sezonie na tej pozycji jeszcze nie grał. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Świercz wniósł nową jakość w poczynania Bzury. Młody zawodnik zapisał plus w statystykach w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Przeciwnicy nie mieli już takich argumentów i musieli uznać wyższość siatkarzy Bzury w tym secie 25:18, a w całym meczu 3:1.
Tańcom i zabawie po tym meczu nie było końca. Zawodnicy odśpiewali kibicom: Wesołych Świąt i w ten sposób zakończył się najlepszy rok ozorkowskiej siatkówki od kilkunastu lat.
Bzura Ozorków – AZS 2020 Częstochowa 3:1 (25:20, 21:25, 25:18, 25:18)
Skład Bzury: Herbich, Staniszewski, Więckowski, Ciesielski, Kosz, Pełka, Antosiak (l) oraz Świercz

„Najpierw Skra II, a później walczymy o I ligę”

Po sobotnim spektakularnym zwycięstwie z Czarnymi Rząśnia przed nami mecz ze Skrą Bełchatów II.

Najbliższy przeciwnik Bzury wygrał w ostatniej kolejce pierwszy mecz w II lidze i ma dokładnie odwrotny bilans spotkań do naszego:

10 zwycięstw – 1 porażka – Bzura

1 zwycięstwo- 10 porażek- Skra

Przed meczem nie ma to jednak znaczenia. Trzeba wyjść, zagrać swoje, żeby zapisać na swoim koncie bardzo potrzebne trzy punkty. Obojętnie kto jest naszym przeciwnikiem musi nas cechować walka o każdy punkt.

Mecz odbędzie się w sobotę o godz 18 przy ulicy Traugutta 2 w Ozorkowie. 

Tygodniowy siatkarski rozkład jazdy

Tydzień z siatkówką!!! To lubimy najbardziej!!!

Zapowiadają się siatkarskie emocje. Wierzymy, że nasi siatkarze wyjdą zwycięsko z każdego spotkania!!!

 

 

 

11.12.2018 (wtorek) godz. 18:00

juniorzy: Skra Bełchatów – Bzura Ozorków

15.12.2018 (sobota)

godz. 11:00

kadeci: Bzura Ozorków – Lechia III Tomaszów Mazowiecki

godz. 18:00

II liga: Bzura Ozorków – Skra II Bełchatów

16.12.2018 (niedziela) godz. 11:00

młodzicy gr I

Bzura – Wifama Łódź

Bzura – Lechia Tomaszów Mazowiecki

Zapraszamy!!!

Powrót Bzury na szczyt tabeli po 13 latach!

Bzura Ozorków znalazła się  na szczycie tabeli II ligi pierwszy raz od 13 lat.
Ponad dekadę musieli czekać kibice  żeby siatkarze Bzury byli na czele swojej grupy.

Bzura Ozorkow-SPS SŁUPCA 3:0

Bzura: Herbich, Więckowski,  Kosz, Staniszewski, Pełka, Ciesielski oraz Antosiak (l), Krzewiński

Ostatni bastion zdobyty!

LKPS Borowno to była ostatnia drużyna z naszej grupy, z którą Bzura w historii swoich wystepow w  II lidze nigdy nie wygrała. Wilki Wilczyn, z którymi przegraliśmy w poprzedniej kolejce pokonaliśmy już w sezonie 2014/2015.

Dlatego sobotni mecz z Borownem był przełamaniem złej passy z tym przeciwnikiem.

Zacznijmy od początku. Na rozgrzewce widać było dwóch zawodników, którzy wrócili po kontuzji. Jednak Patryk Więckowski i Przemek Antosiak, bo o nich mowa, nie zaczęli meczu w pierwszym składzie. Pierwszy set rozpoczął  się od wyniki 7:3 dla Bzury, ale czym dłużej toczyła się gra,  przeciwnik bardziej dochodził do głosu. W środkowej fazie seta goście wyszli nawet na  prowadzenie. Kiedy zrobiło się 21:18 dla Borowna, o czas poprosił trener Zawierucha. Później jakby inne siły wstąpiły w zawodników Bzury i ci  zdobyli sześć punktów a przeciwnikowi oddali jeden, wygrywając 25:22.

W drugim secie Bzura po zagrywkach Adama Herbicha prowadziła już 6:0. Przewaga MKS-u, ani przez moment nie była zagrożona. Bardzo dużą skuteczność w ataku prezentował Albert Krzewiński , Paweł Pełka imponował  blokiem, a Kamil Kosz zagrywką, którą na potwierdzenie tych słów zakończył drugiego seta.

W secie trzecim trener Zawierucha wprowadził zmiany. Do gry po blisko pięciu tygodniach powrócił Patryk Więckowski, a także weszli zmiennicy Janek Jankowski i został Bartek Gajdzicki. Pomimo początkowego prowadzenia Bzury,  rywale wygrali seta 25:20.

W czwartej odsłonie nawet przez chwilę zawodnikom gospodarzy nie przeszło przez myśl że może być tie-break. Chociaż rywale co rusz zrywali się do ataku, to gospodarze za sprawą coraz lepiej spisującego po kontuzji Więckowskiego, a także Staniszewskiego i Kosza wygrali tego seta 25:18 i cały mecz 3:1.

Przełamali tym samym niemoc w spotkaniach z LKPS-em Borowno, przerywając serię sześciu porażek z rzędu z tym zespołem.

MKS Bzura Ozorków- Wkręt-Met LKPS Borowno 3:1 (25:22, 25:16, 20:25, 25:18)

Skład Bzury: Herbich, Krzewiński, Ciesielski, Pełka, Kosz Staniszewski oraz Przybycień (l), Gajdzicki, Jankowski, Więckowski