Juniorzy na osłodę
Podopieczni trenera Józefa Jurka w zeszłym tygodniu pokonali mistrza w województwa łódzkiego i czwartą drużynę w Polsce Wifamę Łódź 3:2, a dzisiaj pokonali wicemistrza województwa łódzkiego z zeszłego sezonu Lechię Tomaszów Mazowiecki. W zeszłym sezonie z drużyną Lechii młodzi siatkarze nie wygrali meczu, a w tym sezonie dwukrotnie tryumfowali tracąc zaledwie seta. Wszystkie wyniki juniorów w tym sezonie ligi wojewódzkiej:
Lechia Tomaszów- Bzura Ozorków 0:3
Bzura Ozorków– Wifama MG 13 II Łódź 3:0
Skra Bełchatów– Bzura Ozorków 3:2
Bzura Ozorków– Wifama MG 13 I Łódź 3:2
Bzura Ozorków– Lechia Tomaszów 3:1
Cudu nie było…
(…)
Seria porażek trwa i nadziei nie widać by się skończyła. Przeciwnik wyżej notowany ale to żadne usprawiedliwienie do słabej postawy naszych siatkarzy, którzy w każdym z setów mieli problem z uzyskaniem 10 oczek. Siatkarze Caro Rzeczycy grali prostą siatkówkę, na którą Bzura nie miała recepty i po raz kolejny schodziła z parkietu pokonana.
Za tydzień wyjazd do Kalisza, czy nasi siatkarze pokuszą się o niespodziankę?
Bzura Ozorków – Caro Rzeczyca 0:3 (13:25, 12:25, 10:25)
Skład Bzury: Piasecki, Ciesielski, Pisera, Grabarczyk, Kiciak, Chałupnik, Molenda ( l) oraz Kacprzak, Kaczan, Gajdzicki, Kowalski
Wiara to za mało, teraz liczymy na cud!
Mecz Bzury z LKS LUKS Dobroń rozpoczął 8 kolejkę spotkań. Obydwa zespoły nie odnotowały to tej pory zwycięstwa w obecnym sezonie. Przeciwnicy Bzury nawet nie zdobyli żadnego punktu, wygrywając zaledwie seta. Dorobek naszych siatkarzy to 2 punkty w ostatnich spotkaniach zakończonych tie- breakiem. Można było wierzyć, że z Dobroniem uda się przywieść zwycięstwo i dopisać punkty po naszej stronie.
Nic bardziej mylnego, to gospodarze dyktowali warunki gry od samego początku nie pozwalając się zbliżyć choćby na punkt. Pewnie wygrali dwa pierwsze sety. W trzecim gra troszkę się zmieniła i to siatkarze Bzury doszli do głosu. Choć set zakończył się na przewagi to wiara w odmienienie losów spotkania była ogromna. Czwarty set to kilku punktowa przewaga Bzury, którą niestety nasi siatkarze nie potrafili utrzymać. Gospodarze doprowadzili do remisu a w końcówce odskoczyli na 2 oczka. Nasi walczyli do końca przy stanie 24:23 dla gospodarzy sędzia po konsultacji z drugim sędzią i liniowym. przynał punkt dla Bzury, z czym nie mogli się pogodzić gospodarze. Niestety dwie kolejne akcje padły ich łupem i to oni cieszyli się z pierwszego zwycięstwa w sezonie.
Na porażkę mogło się nałożyć kilka czynników ale fakt jest jeden tak fatalnego początku sezonu, nie pamiętam. Gra bardzo źle nie wygląda ale skutki są opłakane. Może cud zdarzy się w sobotę w meczu z Caro Rzeczycą. Przeciwnik nie łatwy ale to może lepiej. Potrzebne wsparcie kibiców, bądźmy z nimi!!!
LUKS Dobroń – Bzura Ozorków 3:1 (25:18, 25:22, 24:26, 26:24)
Skład Bzury: Grabarczyk, Ciesielski, Piasecki, Kiciak, Pisera, Chałupnik, Molenda (l) oraz Kacprzak, Kaczan, Gajdzicki, Kowalski, Sikora
Waleczna Bzura wyrywa kolejny punkt
Spotkanie z UKS Mickiewicz Kluczbork miało być przełamaniem serii porażek, która nie opuszcza naszego zespołu. Siatkarze Bzury po przywiezionym punkcie w ubiegłym tygodniu z Borowna, mecz Kluczborkiem rozpoczęli z wiarą na zdobycie kolejnych.
Początek był wymarzony, as serwisowy Macieja Kiciaka. Później było nieco gorzej, gdyż to przyjezdni wyszli na prowadzenie. Set był bardzo wyrównany na szczęście końcówka należała do gospodarzy. Bzura wygrała 25:23.
W drugi secie wydawała się, że nasi siatkarze pójdą za ciosem. Niestety to goście dyktowali warunki gry , odskakując na kilku punktową przewagę. Utrzymali ją do końca. Nie pomogły zmiany w naszym zespole. Set wygrali przyjezdni 25:13.
Trzecia partia była podobna do pierwszej z lekką przewagą gości. Bzura grała znacznie lepiej niż w przednim secie, co zwiastowało walkę do samego końca. Brakowało trochę szczęścia a punkty traciliśmy po błędach, które nie powinny się przydarzać. Niestety to goście wygrali tę partię do 20.
Czwarty set rozpoczął się od prowadzenia gości, którzy byli już pewnie myślami, w drodze powrotnej. Wtedy przy stanie 3:5 dla gości na zagrywkę poszedł Rafał Piasecki a zszedł przy stanie 11:5. Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał, ten moment dodał skrzydeł naszej drużynie. Gra układała się po naszej myśli i tym samym Bzura doprowadziła do tie- breaka. Wygrywając seta 25:19.
Decydująca partia rozpoczęła się nie pomyśli naszych siatkarzy. Goście odskoczyli na trzy oczka i kontrolowali przebieg seta do samego końca. Wygrywając tie- break do 9 i całe spotkanie 3:2.
Po czwartym secie była wiara, że można wygrać z wyżej notowanym rywalem, niestety tym razem się nie udało. Już w środę gramy kolejne spotkanie. Tym razem na wyjeździe z drużyną LUKS Dobroń. Mamy nadzieję, że punktową passę podtrzymamy i przywieziemy tym razem już upragnione 3 punkty. Trzymamy kciuki za naszych siatkarzy.
Bzura Ozorków – UKS Mickiewicz Kluczbork 2:3 (25:23, 13:25, 20:25, 25:19, 9:15)
Skład Bzury: Grabarczyk, Chałupnik, Pisera, Kiciak, Piasecki, Sikora, Molenda (l) oraz Ciesielski, Gajdzicki, Kacprzak, Kowalski
Pierwszy punkt Bzury
Porażką 2:3 zakończył się mecz 6. kolejki pomiędzy gospodarzami LKPS Borowno, a MKS Bzurą Ozorków. Siatkarze przyjezdni przegrywali już 0:2, jednak potrafili doprowadzić do piątego seta, w którym przegrali do 11. W drużynie gospodarzy grał były zawodnik Bzury Damian Parkitny. Bronił on barw drużyny z Ozorkowa w rozgrywkach pierwszej ligi w sezonie 2006/2007. Za tydzień mecz na hali przy ulicy Traugutta, a rywalem będzie zespół UKS Mickiewicz Kluczbork.
LKPS Borowno- MKS Bzura Ozorków 3:2 (25:19, 25:19, 19:25, 28:30, 15:11)
Skład Bzury: Grabarczyk, Gajdzicki, Kiciak, Ciesielski, Chałupnik, Pisera- Molenda(l) oraz Kacprzak, Kowalski
Kolejne zwycięstwo juniorów!
Juniorzy Bzury jako jedyni w swoich rozgrywkach nie stracili nawet seta i są liderami rundy zasadniczej rozgrywek o mistrzostwo województwa łódzkiego. Trenerem juniorów jest Józef Jurek.
Bzura Ozorków– Wifama Szkoła Gortata II Łódź 3:0 (25:23, 25: 20, 25:19)
Bzura grała jak nigdy, przegrała jak zawsze…
Spotkanie Bzury z SMS PZPS III Spała miało być przełamaniem złej passy, która od początku sezonu nie chce opuścić naszych siatkarzy.
Mecz rozpoczęliśmy w składzie: Rafał Grabarczyk, Rafał Piasecki, Bartek Gajdzicki, Maciej Chałupnik, Jaku Sikora, Seweryn Pisera i na libero Szymon Molenda. Początek spotkania był bardzo wyrównany, w drugiej części seta nieznaczną przewagę uzyskali gości, którzy utrzymali ją do końca partii wygrywając 25:22.
Drugi set mogłoby się wydawać, że potoczy się podobnie do pierwszego. Niestety przyjezdni postawili znacznie trudniejsze warunki. Nasi zawodnicy kompletnie stracili pomysł na grę. Nie funkcjonowało praktycznie nic, zwłaszcza przyjęcie. Trener Przemek Prawda dokonał całkowitego przetasowania drużyny. Na przyjęcie wszedł Nikodem Nowak i Maciej Kiciak, na rozegranie Marek Kacprzak a na środku zameldował się Mateusz Ciesielski. Gra naszych siatkarzy pozwoliła na odrobienie strat z początku seta. Jednak końcówka należała do gości, którzy nie odpuścili i wygrali 25:21.
Kolejna odsłona meczu to całkiem inna gra naszego zespołu. Zaczęło funkcjonować praktycznie wszystko i w końcu kibice mogli cieszyć się ze zdobywanych punktów, które stworzyły bezpieczną przewagę do końca seta. Przeciwnicy stracili pewność siebie a Bzura grała tak jak długo była wyczekiwana jej postawa. Set zakończył się 25:21.
Czwarty set to kontynuacja dobrej, a przede wszystkim skutecznej gry Bzury. Gdy mogło się wydawać, że tie-break to tylko kwestia czasu, kilka straconych po błędach punków doprowadziło do remisu i nerwowej końcówki, którą potrafili wykorzystać goście i to oni mogli się cieszyć z wygranego seta 25:22 i całego spotkania 3:1.
Niestety punktów Bzura nie zdobyła, ugrany pierwszy set w sezonie to tyle na co było stać w tym spotkaniu naszych siatkarzy. Następne mecze gramy na wyjeździe. Za tydzień Bzura zagra w Łodzi z tamtejszym AZS-em a za dwa z beniaminkiem z Borowna. Oby z tych wyjazdów nasi siatkarze wrócili z tarczą.
Bzura Ozorków- SMS III Spała 1:3 (22:25, 21:25, 25:21, 22:25)
Liga juniorów: Lechia Tomaszów Maz.- Bzura Ozorków 0:3
W niedzielę swoją inaugurację miała liga juniorów. Siatkarze Bzury pokonali bez straty seta Lechię Tomaszów Mazowiecki. Oby dobra forma przełożyła się również na najbliższy mecz seniorów.
Lechia Tomaszów Maz. – Bzura Ozorków 0:3
Skład Bzury: Kiciak, Kowalski, Klimczak, Sikora, Zawierucha, Ciesielski- Molenda (l) oraz Kręcikowski, Nowak
SMS II Spała obnażyła słabości Bzury
Bzura w trzecim kolejnym meczu nie potrafiła wygrać nawet seta. Takiego koszmarnego początku nie było w całej historii gry Bzury w rozgrywkach centralnych. Złożył się na to trudny kalendarz, a także liczne kontuzje i choroby zawodników. W ostatnim meczu nie mógł wystąpić Przemysław Antosiak, a po chorobie wrócili nie w pełni sił Rafał Piasecki i Rafał Grabarczyk. Przełożyło się to na niemoc zawodników Bzury przede wszystkim w ataku. W sobotę szansa do rewanżu na drużynie ze Spały. Tym razem przyjedzie młodszy zespół, który podobnie jak Bzura nie wygrał jeszcze ani jednego meczu. Obie drużyny będą chciały przełamać swoją niemoc i emocji z pewnością nie zabraknie. Teraz przed Bzurą seria decydujących meczów, które mogą zdecydować o miejscu przed fazą play-off. Każdy mecz i nawet każdy punkt są w tej chwili na wagę złota! Zapowiada się ciekawy pojedynek. Walczymy do końca!!!
SMS II Spała- Bzura Ozorków 3:0 (25:19, 25:18, 25:22)
Bzura: Kacprzak, Pisera, Chałupnik, Kiciak, Piasecki, Sikora, Molenda (l) – Grabarczyk, Kowalski, Klimczak
Częstochowa za silna dla Bzury
Początku sezonu nasi siatkarze nie mogą zaliczyć do udanych. Najpierw przegrana na inaugurację w Tomaszowie, a tym razem przed własną publicznością. Przeciwnikiem była drużyna Norwida Częstochowa, która jest dobrze znana naszej drużynie. Mimo to nie byliśmy dziś wstanie przeciwstawić się na tyle skutecznie by ugrać choć seta.
Pierwsze piłki w meczu na remis, następnie goście doszli do głosu i stworzyli sobie kilku punktową przewagę, którą utrzymali do końca. Zmiany w naszej drużynie na przyjęciu i rozegraniu pozwoliły na zmniejszenie strat jednak przegrana 25:18 w pierwszym secie stała się faktem.
Druga odsłona wyglądała podobnie do pierwszej. Goście odskoczyli na kilka punktów przewagi i kontrolowali przebieg seta. Nasi zawodnicy mieli ogromne problemy w przyjęciu co tylko nakręcało grę przeciwnika. Na boisku w drużynie seniorów zadebiutował przyjmujący Maciej Kiciak, którego serwisy sprawiły kłopoty u przyjezdnych. Nasi zawodnicy robili co mogli by zmniejszyć przewagę gości, ale set zakończył się ich zdecydowaną przewagą (25:16).
Po dwóch partiach wydawało się, że kolejna odsłona równie szybko i bezpiecznie przebiegnie dla gości. Nic bardziej mylnego, nasi siatkarze postawili trudniejsze warunki, poprawiło się przyjęcie, dzięki czemu rozgrywający Rafał Grabarczyk miał większe możliwości. Set był bardzo wyrównany do stanu po 20. Końcówka seta należała jednak do gości, którzy wygrali do 22 i cały mecz 3:0.
Za tydzień nasza drużyna jedzie do Spały na mecz z tamtejszym SMS II PZPS. Trudny przeciwnik mimo to wierzymy, że punkty przywieziemy. Trzymamy już kciuki!!!
Bzura Ozorków – Norwid Częstochowa 0:3 (18:25, 16:25, 22:25)
Skład Bzury: Kacprzak, Ciesielski, Pisera, Antosiak, Gajdzicki, Sikora, Molenda(l) oraz Grabarczyk, Kowalski, Kiciak






