Mówisz „Bzura”- myślisz zwycięstwo?!
Jak Feniks z popiołów podnosi się Bzura w tym sezonie. Piąte zwycięstwo z rzędu i trzecie na wyjeździe bez straty punktu. Choć ostatni mecz nie należał do najłatwiejszych, to mimo to udało się wynik przechylić na naszą stronę.
Już od początku goście osiągnęli przewagę, szczególnie skutecznie grali w polu zagrywki, prowadzili 7:4. Jednak w późniejszej fazie seta to w drużynie Bzury zaczęło wszystko lepiej funkcjonować i udało się wygrać tego seta na przewagi 26:24.
Drugi set podobnie wygrany przez Bzurę 25:22, sprawił, że drużyna z Ozorkowa miała już punkt. Zadowolona z tego faktu oddała inicjatywę gospodarzom, którzy szczególnie za sprawą Sebastiana Wójcika osiągnęli dużą przewagę wygrywając pewnie 25:18.
Set czwarty to koncert gry w wykonaniu Igora Walczykowskiego. Zawodnik Bzury perfekcyjnie atakował po bloku rywali. Ta partia przebiegała z lekką przewagą Bzury, jednak przy stanie 21:20 dla gości, skutecznie zdaniem ozorkowian po bloku zaatakował Mateusz Kowalski, jednak sędziowie widzieli to inaczej i zamiast dwupunktowego prowadzenia gości był remis. Gra toczyła się punkt za punkt na przewagi . Przełomowym momentem meczu okazał się pojedynczy blok Macieja Kiciaka, który to dawał piłkę meczową Bzurze przy stanie 27:26. Mecz zakończył po skutecznym ataku z kontry najlepszy na boisku Igor Walczykowski.
Caro Team Opoczno- MKS Bzura Ozorków 1:3 (24:26, 22:25, 25:18, 26:28)
Bzura: Pisera, Walczykowski, M. Kowalski, K. Kacprzak, Ciesielski, Klimczak, Molenda (l) oraz Kiciak, Sikora, M. Kacprzak, Chałupnik
Za tydzień mecz z liderem tabeli Lechią Tomaszów Mazowiecki, podczas którego odbędzie się zbiórka na leczenie i rehabilitację 1,5 rocznego Antosia, który zmaga się z nowotworem głowy.
Zwycięska passa utrzymana
Kolejny mecz „horror” w hali przy Traugutta. Tym razem siatkarze Bzury podejmowali rywali zza miedzy, drużynę AZS UŁ Łódź, w której w szeregach grają dobrzy znajomi. Rozgrywający Adrian Bartczak, środkowy Kamil Wójcik oraz atakujący Bartek Kuron to byli zawodnicy Bzury i to oni w głównej mierze stanowili o sile zespołu gości. Nasi siatkarze w pierwszym secie skutecznie bronili się przed atakami przyjezdnych i przez większą część seta mieli kontrolę nad wynikiem. W końcówce goście doprowadzili do wyrównania i set kończył się na przewagi. Bzura okazała się lepsza i po najdłuższej akcji meczu wygrała 28:26.
Końcówka pierwszego seta zapowiadała walkę w kolejnym.Niestety ozorkowianie spoczęli na laurach i drugi set to dominacja gości, którzy od samego początku osiągnęli kilku punktową przewagę. Na środku w drużynie gości nie do zatrzymania był Kamil Wójcik, który raz po raz skutecznie kończył akcję atakiem. Bzura starała się zniwelować straty, jednak w tym secie udało ugrać się 19 punktów.
Set trzeci rozpoczął się od prowadzenia gości 2:0, gdy w pole zagrywki wszedł kapitan Bzury Kamil Kacprzak w drużynę wstąpił nowy duch walki i nasi siatkarze wyszyli na prowadzenie 5:2. Gra nabrała rumieńców i każda z drużyn walczyła o każdy punkt. W tym secie to Bzura wyszła na kilku punktowe prowadzenie i nie oddała do końca. Pewnie wygrywając tą partię 25:15.
Gdy wydawało się, że czwarty set będzie formalnością i padnie łupem naszych siatkarzy, znów zdarzył się przestój w grze Bzury, który skrzętnie wykorzystali łodzianie doprowadzając do tie-break’a. Wygrali tę odsłonę 25:18.
Tie break to loteria i każdy o tym wie, więc lepiej zaczęli go zawodnicy Bzury i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa. Kolejne dobre serwisy Kamila Kacprzaka, utrudniały rozegranie gościom, dzięki temu otrzymywane piłki gości nie sprawiały podopiecznym Józefa Jurka problemu. Wykorzystując drugą piłkę meczową skutecznym atakiem popisał się Maciej Kiciak kończąc spotkanie.
Cieszy duża frekwencja kibiców na trybunach, dziękujemy za doping i liczymy na powtórkę za dwa tygodnie w meczu z Tomaszowem. Za tydzień zaś naszych zawodników czeka wyjazd do Opoczna, gdzie liczymy również na przywiezienie punktów przez Bzurę.
Bzura – AZS UŁ Łódź 3:2 (28:26, 19:25, 25:15, 18:25, 15:11)
Skład Bzury: K. Kacprzak, M. Kowalski, Ciesielski, Pisera, Walczykowski, Klimczak, Molenda(l) oraz M.Kacprzak, Kiciak, Sikora, Chałupnik
Najlepszy start w historii klubu w II lidze!
Tylko raz, ale w I lidze w sezonie 2006/2007, Bzura miała lepszy start rozgrywek wygrywając wtedy cztery pierwsze mecze.
Pierwsze trzy mecze, które rozegrała Bzura w obecnym sezonie zostały wygrane. Ostatnie z Dragon Dobre drugie z rzędu na wyjeździe i drugi raz bez straty seta. Jednak to już historia. Przed nami następny mecz, który jak każdy kolejny trzeba wygrać. Rywalem będzie AZS UŁ Łódź. Bzura znajduje się w innym miejscu niż w turnieju Primavera Cup przed sezonem, gdzie uległa swoim najbliższym rywalom 0:3. To będzie prawdziwy sprawdzian formy i siatkarze Bzury będą do niego specjalnie przygotowani. Czy to wystarczy na pokonanie Akademików z Łodzi? Zapraszamy 22 października o 17.
Dragon Dobre- MKS Bzura Ozorków 0:3 (20:25, 17:25, 20:25)
Bzura: Pisera, M.Kowalski, Klimczak, Walczykowski, K.Kacprzak, Ciesielski, Molenda (l) oraz Kiciak, B.Kowalski, Chałupnik, M.Kacprzak, Szałek(l)
ZŁOTA „CZWÓRKA” W OGÓLNOPOLSKIM TURNIEJU „PUCHAR TRYBUNALSKI” 8-9.10. 2016
To jeden z największych sukcesów w mini-siatkówce w ostatnich latach, gdyż najlepsze drużyny w tej odmianie siatkówki dla najmłodszych z całej Polski spotkały się w Piotrkowie Trybunalskim.
W fazie grupowej grało się jednego seta do piętnastu i ” czwórka” Bzury przegrała tylko z Metro I Warszawa 13:15. W rundzie finałowej okazali się bezkonkurencyjni i wygrali wszystkie spotkania po 2:0.
Kolejność końcowa:
1.MKS Bzura Ozorków
2.Plas Warszawa
3.Metro I Warszawa
Skład Bzury Ozorków:
Filip Ciechański, Artur Jagiełło, Mateusz Nowak, Jakub Zawierucha
Trenerzy: Grzegorz Zawierucha i Krzysztof Jurek
Wyjazdowe przełamanie
Bzura odniosła pierwsze od blisko 2 lat wyjazdowe zwycięstwo w sezonie zasadniczym w drugiej lidze! W pokonanym polu zostawiła rezerwy SMS-u Spała. Zrobiła to w przekonywującym stylu bez straty seta. Za tydzień szansa na kolejny wyjazdowy tryumf nad beniaminkiem z Dragon Dobre.
SMS II Spała – MKS Bzura Ozorków 0:3 (21:25, 21:25, 21:25)
Bzura: Pisera, Walczykowski, Kamil Kacprzak, Kowalski, Ciesielski, Klimczak oraz Molenda (l), Marek Kacprzak, Kiciak
„Każdy mecz trzeba wygrać”
Z takim nastawieniem siatkarze Bzury udają się do Spały na mecz w ramach trzeciej kolejki II ligi. O godz. 13 rozpocznie się spotkanie, pomiędzy tamtejszym SMS II, a siatkarzami z Ozorkowa. Walka z pewnością będzie zacięta, jednak liczymy że większe doświadczenie siatkarzy Bzury przeważy w spotkaniu z utalentowaną młodzieżą i to MKS wróci z tarczą.
SMS Spała- MKS Bzura Ozorków 8.10.2016r godz. 13, Spała, ul. Mościckiego 6
Dwa punkty zostały w Ozorkowie
Pierwszy raz od czterech lat siatkarze Bzury wygrali mecz inaugurujący sezon. Było ciężko, jednak się udało. Wynik pierwszego seta mógł być złudny. Bzura wygrała 25:16, jednak ta partia miała dwa oblicza. Początkowa goście wyszli na prowadzenie 7:3 i wtedy trener Jurek poprosił o czas dla swojej drużyny. Seria zagrywek w wykonaniu Seweryna Pisery zniwelowała stratę, a także wyprowadziła na prowadzenie, którego Bzura nie oddała do końca seta. Ostatni punkt w partii zdobył Kamil Kacprzak.
Druga partia miała bardziej wyrównany przebieg. Jednak z kolei seria błędów Pisery roztroiła nasz zespół i w końcówce rywale odskoczyli na kilka punktów, utrzymali przewagę do końca wygrywając 25:20.
Trzeci set również lepiej rozpoczęli goście (6:3), w drużynie Bzury nastąpiła zmiana na przyjęciu. Przy stanie 10:5 za Kamila Kacprzaka wszedł Maciej Kiciak, który dobrze wprowadził się do gry, kończąc trzy kolejne ataki, udało się nawet wyprowadzić Bzurę na prowadzenie. Jednak było to chwilowe przebudzenie, później znowu strata wynosiła kilka punktów. Goście, pomimo ambitnego pościgu Bzury, zdołali wygrać tę odsłonę 25:23.
Czwarty set zaczął się dla Bzury jeszcze gorzej. Przegrywała 0:4, 1:5. Wtedy sprawy w swoje ręce wzięli najbardziej doświadczeni zawodnicy. Jednak wszyscy siatkarze Bzury włożyli serce, aby wyrwać tego seta i doprowadzić do tie-breaka. Ozorkowianie cały czas gonili, aby po 20 punkcie wyjść na prowadzenie. Piękna walka dała rezultat i zwycięstwo 25:23.
Tie-break początkowo był rozgrywany punkt za punkt. Przy zmianie stron Bzura prowadziła 8:7. Do stanu po 10 gra była wyrównana. Później goście popełnili serię prostych błędów i siatkarze Bzury mieli pierwszą piłkę setową przy stanie 14:11. Za pierwszym razem Mateusz Kowalski przebił piłkę w aut, ale poprawka już była skuteczna i popularny „Lewy” zakończył mecz przy stanie 15:12.
Podsumowując siatkarze Bzury lepiej wytrzymywali końcówki i gdyby wcześniej zaczęli pościg w secie trzecim (przegranym 23:25), także mogłoby to się odwrócić na naszą korzyść i dać nawet pełną pulę punktową. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Za tydzień mecz w Spale. Liczymy na kolejne zwycięstwo.
MKS Bzura Ozorków- ULKS MOSiR Sieradz 3:2 (25:16, 20:25, 23:25, 25:23, 15:12)
Bzura: Seweryn Pisera, Igor Walczykowski, Kamil Kacprzak, Mateusz Kowalski, Tobiasz Klimczak, Mateusz Ciesielski- Szymon Molenda (L) oraz Marek Kacprzak, Maciej Kiciak, Bartłomiej Kowalski, Maciej Chałupnik
Początek sezonu z beniaminkiem
Po pauzie w pierwszej kolejce, przed Bzurą pierwszy mecz o ligowe punkty. Mamy nadzieję, że będziemy mogli się przekonać jak wzmocnienia składu poczynione przed sezonem przeniosą się na poprawę gry Bzury. Mecz z beniaminkiem z Sieradza zapowiada się ciekawie, aczkolwiek liczymy na zwycięstwo ozorkowian i na liczną rzeszę kibiców na trybunach.
Bzura Ozorków – MOSiR Sieradz 1.10.2016 godz.17 Zapraszamy!
Hala przy ul. Traugutta 2 . Wstęp wolny!
Turniejowy weekend za nami
W ostatni weekend w Ozorkowie odbyły się dwa turnieje. Na szczególne uznanie zasługują juniorzy, którzy zrewanżowali się zespołowi Amber Kalisz za porażkę w majowym turnieju Lazur Cup w Kaliszu.
Pierwsi na ozorkowski parkiet wyszli siatkarze II ligowi. Bzura po raz pierwszy pokazała się przed własną publicznością. Kamil Kacprzak i spółka chcieli się zrewanżować w pierwszym meczu drużynie MKS-u Kalisz za ubiegłotygodniową porażkę. W pierwszym secie po dobrej grze im się to udało. Jednak kolejne dwa to już większe rotacje trenera Jurka w składzie i porażka w całym meczu 1:2.
W następnym meczu zmierzyli się siatkarze z Kalisza i Łodzi. Trener Pieczonka pozwolił odpocząć swoim najlepszym zawodnikom. Jednak nie umniejsza to sukcesu drużynie z Łodzi, która pewnie wygrała 3:0. W drużynie AZS-u grało dwóch wychowanków Bzury: Kamil Wójcik – który został MVP turnieju i Adrian Bartczak.
W ostatnim meczu, który decydował o zwycięstwie w turnieju siatkarze AZS UŁ wygrali pewnie 3:0 i powtórzyli sukces sprzed roku, czyli zwycięstwo w całym turnieju. Najlepszym zawodnikiem Bzury był Igor Walczykowski.
Pięć tygodni przygotowań za nami. Przed nami dwa ostatnie tygodnie do startu rozgrywek. Celem jest walka o każdy punkt, w każdym meczu. Jaki to przyniesie rezultat okaże się na koniec sezonu.
Skład Bzury w turnieju Primavera Cup: Pisera, K.Kacprzak, Walczykowski, Piasecki, Ciesielski, Klimczak, M. Kowalski, B. Kowalski, Gajdzicki, Zawierucha, Kiciak, Nowak, Molenda (l), Szałek (l)
Swój turniej w niedzielne przedpołudnie zaczęli juniorzy Bzury. Na hali przy ulicy Traugutta nr 2 swoją obecnością zaszczycili nas przedstawiciele klubów: SMS Kalisz i dwie drużyny z Turku. Drużyny z Ozorkowa i Kalisza pewnie wygrały swoje mecze z reprezentantami Turku i zmierzyły się ze sobą w nieformalnym finale.
Mecz juniorzy Bzury Ozorków- Amber Kalisz, miał zacięty przebieg. Podopieczni trenera Przemka Prawdy kilkakrotnie mierzyli się z podopiecznym trenera Pieczonki jednak w ostatnim czasie bez dobrego rezultatu.
Pierwszego seta skutecznie rozpoczęli goście, którzy osiągnęli dwupunktową przewagę i dowieźli ją prawie do samego końca. Chociaż siatkarze Bzury potrafili doprowadzić do gry na przewagi, to ostatecznie przegrali 25:27.
W secie drugim goście również dobrze rozpoczęli. Prowadzili 12:10, ale wtedy coś w ich grze się zacięło i po chwili przegrywali już 12:16. Później sytuacja się odwróciła i gospodarze prowadzili 20:15, jednak po chwili był już remis 20:20. Końcówkę lepiej rozegrali siatkarze Bzury wygrywając 25:22. Tie-break przebiegał bez większych emocji. Przy zmianie stron Bzura prowadziła 8:4 i taką przewagę dowiozła do samego końca. Wygrywając turniej o pucha Starosty Powiatu Zgierskiego.
Najlepszym zawodnikiem turnieju został Adrian Kręcikowski, a najlepszym zawodnikiem Bzury Andrzej Czapliński.
Turniej juniorów był elementem przygotowań do ligi juniorów, która rozpocznie się 9 października w Ozorkowie, meczem Bzura- Siatkarz Wieluń.
Skład Juniorów Bzury w turnieju: Zawierucha, Kręcikowski, Gwarczyk, Krzewiński, Nowak, Świercz, Kaczmarek, Czapliński (l)
Startują ligi młodzieżowe
Se
niorzy Bzury sezon 2016/2017 mimo iż, inauguracja przewidziana jest na 24 września – rozpoczną 1 października i podejmą drużynę MOSiR Sieradz.
W tym dniu również swoje zmagania rozpocznie ozorkowska młodzież, a dokładnie kadeci pod wodzą trenera Przemka Prawdy, zainaugurują swoje rozgrywki w grupie A. Zmierzą się w niej z zespołami KS Wifama Szkoła Gortata I Łódź, MUKS Juvenia Rawa Mazowiecka, KS Lechia II Tomaszów Mazowiecki oraz MUKS Libero Pajęczno.
Tydzień później do rywalizacji przystąpią juniorzy Bzury, którzy prowadzeni również przez trenera Prawdę, powalczą w grupie A z rówieśnikami KS Wifama szkoła Gortata I Łódź, EKS Skry Bełchatów, MUKS Libero Pajęczno oraz z KS Siatkarz Wieluń.
Najpóźniej, bo dopiero 15 października do rozgrywek przystąpią Młodzicy, których opiekunem jest trener Krzysztof Jurek. Zmierzą się w pierwszym turnieju z zespołami UKS Dwójka Tomaszów Mazowiecki oraz EKS Skra II Bełchatów .
Swoje rozgrywki będzie miała również mini siatkówka, której szczegółowy plan poznamy w późniejszym czasie.







