admin
W sobotę Mickiewicz w Ozorkowie
Już jutro kolejne spotkanie w rozgrywkach II ligi. Przeciwnikiem Bzury będzie drużyna Mickiewicza Kluczbork, która obecnie zajmuje 4 miejsce w tabeli. Nasi siatkarze w ostatnim meczu rozegranym w środę w Rząśni przegrali , występując w bardzo odmłodzonym składzie. Trzon drużyny z różnych przyczyn nie mógł pomóc w tym ważnym pojedynku.
Tym bardziej liczymy, że sobotnie spotkanie dostarczy wielu emocji a siatkarze będą chcieli wrócić do postawy z początku rozgrywek i tym razem zdobędą komplet punktów przed własną publicznością.
Czarni Wirex Rząśnia – Bzura Ozorków 3:0 (25:15, 25:23, 25:10)
Skład Bzury: M. Kowalski, Zawierucha, Kiciak, Klimczak, Ciesielski, Gajdzicki, Molenda (l) oraz B. Kowalski, Nowak, Chałupnik, Sikora, Szałek(l)
Zapraszamy na mecz:
Bzura Ozorków – Mickiewicz Kluczbork
12.11.2016 godz. 17:00
Trybuny wypełnione po brzegi na meczu Bzury z Lechią
Spotkanie poprzedziła minuta ciszy dla tragiczne zamarłego wychowanka Bzury Janusza Marszałka.
Sam mecz na szczycie pomiędzy Bzurą a Lechią Tomaszów zapowiadał się bardzo interesująco. Obydwa zespoły przystępowały do niego bez porażki w dotychczasowych spotkaniach. Początek pojedynku rozpoczął się po myśli siatkarzy Bzury, prowadzenie na otwarcie seta 4:0. Jednak goście szybko zniwelowali stratę. Żadna drużyna nie odpuszczała i pojedynek był bardzo ciekawy. Końcówkę wytrzymali lepiej siatkarze Lechii, wygrywając 27:25.
Dwa kolejne sety były bliźniaczo podobne, nie było w nich większych emocji. Raz po raz, siatkarze Bzury mieli przebłyski w zagrywce bądź w bloku, zabrakło jednak większej stabilności w grze.
Mecz miał jednak także poza sportowy wymiar. Po spotkaniu tata chorego Antosia podziękował wszystkim kibicom i drużynom MKS Bzury Ozorków i Lechii Tomaszów za akcję dla Antosia, który nie mógł być obecny.
MKS Bzura Ozorków- KS Lechia Tomaszów 0:3 (25:27, 17:25, 18:25)
Bzura: Ciesielski, Klimczak, K. Kacprzak, M. Kowalski, Pisera, Walczykowski, Molenda (l) oraz Kiciak, M. Kacprzak, Chałupnik, Sikora
foto: KS Lechia Tomaszów oraz Zbigniew Błaszczyk
Transmisja online
Dzisiejsze spotkanie pomiędzy Bzurą a liderem tabeli Lechią Tomaszów będzie można zobaczyć online tutaj link
Zapraszamy przed monitory tych, którzy nie mogą być z nami na hali.
Przypominamy:
Bzura Ozorków – Lechia Tomaszów Maz.
05.11.2016 godz. 17:00
Transmisje przeprowadzi nasz partner medialny Ozorków.net
Wspominamy zmarłych…
W oktawie święta Wszystkich Świętych wspominamy zmarłych bliskich naszemu sercu. W ostatnim czasie siatkarska rodzina Bzury Ozorków pogrążyła się w smutku po stracie swoich kolegów. W ostatnim roku śmierć zabrała z lokalnego środowiska siatkarskiego trzech byłych zawodników lub trenerów Bzury. Byli to Henryk Domalążek, Stefan Bugajski i Janusz Marszałek.
Środowisko, które sami tworzyli od podstaw o nich pamięta. Niech odpoczywają w pokoju.
Kibice Bzury pamiętają o założycielu Klubu Kibica ŚP. Krzysztofie Królaku popularnym „Chrisie”, którego nie ma wśród nas już 8 lat.
Zbiórka na rzecz chorego Antosia podczas meczu Bzury Ozorków
05 listopada w trakcie meczu Bzury z Lechią Tomaszów w hali przy Traugutta 2 odbędzie się zbiórka do puszek na rzecz chorego na guza mózgu Antosia Błaszczyka.
W styczniu 2016 r. zdiagnozowano u niego guza tylnej jamy czaszki – medulloblastoma typ IV wg WHO. W dniu 29 stycznia 2016r., wykonano zabieg subtotalnego wycięcia guza. W dniu 13 lutego 2016r. wykonano operację Antek dodatkowo ma założoną zastawkę komorowo-otrzewnową w wyniku wodogłowia pooperacyjnego. W tej chwili jest w trakcie chemioterapii i dalszej drogi powrotu do zdrowia. Zwracamy się z ogromna prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli, którzy mogą nam pomóc i przekazać środki na dalsze leczenie oraz na powrót do zdrowia Antosia.
Rodzice Antosia zwracają się z apelem o pomoc dla ukochanego syna do wszystkich ludzi dobrego serca.
FUNDACJA AVALON
UL. M. Kajki 80/82/1
04-620 Warszawa
Nr Konta:
62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
tytułując przelew: „Błaszczyk, 5987”
SMS o treści POMOC,5987 na nr. 75165 za 5zł netto (6,15zł brutto w tym VAT)
Mówisz „Bzura”- myślisz zwycięstwo?!
Jak Feniks z popiołów podnosi się Bzura w tym sezonie. Piąte zwycięstwo z rzędu i trzecie na wyjeździe bez straty punktu. Choć ostatni mecz nie należał do najłatwiejszych, to mimo to udało się wynik przechylić na naszą stronę.
Już od początku goście osiągnęli przewagę, szczególnie skutecznie grali w polu zagrywki, prowadzili 7:4. Jednak w późniejszej fazie seta to w drużynie Bzury zaczęło wszystko lepiej funkcjonować i udało się wygrać tego seta na przewagi 26:24.
Drugi set podobnie wygrany przez Bzurę 25:22, sprawił, że drużyna z Ozorkowa miała już punkt. Zadowolona z tego faktu oddała inicjatywę gospodarzom, którzy szczególnie za sprawą Sebastiana Wójcika osiągnęli dużą przewagę wygrywając pewnie 25:18.
Set czwarty to koncert gry w wykonaniu Igora Walczykowskiego. Zawodnik Bzury perfekcyjnie atakował po bloku rywali. Ta partia przebiegała z lekką przewagą Bzury, jednak przy stanie 21:20 dla gości, skutecznie zdaniem ozorkowian po bloku zaatakował Mateusz Kowalski, jednak sędziowie widzieli to inaczej i zamiast dwupunktowego prowadzenia gości był remis. Gra toczyła się punkt za punkt na przewagi . Przełomowym momentem meczu okazał się pojedynczy blok Macieja Kiciaka, który to dawał piłkę meczową Bzurze przy stanie 27:26. Mecz zakończył po skutecznym ataku z kontry najlepszy na boisku Igor Walczykowski.
Caro Team Opoczno- MKS Bzura Ozorków 1:3 (24:26, 22:25, 25:18, 26:28)
Bzura: Pisera, Walczykowski, M. Kowalski, K. Kacprzak, Ciesielski, Klimczak, Molenda (l) oraz Kiciak, Sikora, M. Kacprzak, Chałupnik
Za tydzień mecz z liderem tabeli Lechią Tomaszów Mazowiecki, podczas którego odbędzie się zbiórka na leczenie i rehabilitację 1,5 rocznego Antosia, który zmaga się z nowotworem głowy.
Zwycięska passa utrzymana
Kolejny mecz „horror” w hali przy Traugutta. Tym razem siatkarze Bzury podejmowali rywali zza miedzy, drużynę AZS UŁ Łódź, w której w szeregach grają dobrzy znajomi. Rozgrywający Adrian Bartczak, środkowy Kamil Wójcik oraz atakujący Bartek Kuron to byli zawodnicy Bzury i to oni w głównej mierze stanowili o sile zespołu gości. Nasi siatkarze w pierwszym secie skutecznie bronili się przed atakami przyjezdnych i przez większą część seta mieli kontrolę nad wynikiem. W końcówce goście doprowadzili do wyrównania i set kończył się na przewagi. Bzura okazała się lepsza i po najdłuższej akcji meczu wygrała 28:26.
Końcówka pierwszego seta zapowiadała walkę w kolejnym.Niestety ozorkowianie spoczęli na laurach i drugi set to dominacja gości, którzy od samego początku osiągnęli kilku punktową przewagę. Na środku w drużynie gości nie do zatrzymania był Kamil Wójcik, który raz po raz skutecznie kończył akcję atakiem. Bzura starała się zniwelować straty, jednak w tym secie udało ugrać się 19 punktów.
Set trzeci rozpoczął się od prowadzenia gości 2:0, gdy w pole zagrywki wszedł kapitan Bzury Kamil Kacprzak w drużynę wstąpił nowy duch walki i nasi siatkarze wyszyli na prowadzenie 5:2. Gra nabrała rumieńców i każda z drużyn walczyła o każdy punkt. W tym secie to Bzura wyszła na kilku punktowe prowadzenie i nie oddała do końca. Pewnie wygrywając tą partię 25:15.
Gdy wydawało się, że czwarty set będzie formalnością i padnie łupem naszych siatkarzy, znów zdarzył się przestój w grze Bzury, który skrzętnie wykorzystali łodzianie doprowadzając do tie-break’a. Wygrali tę odsłonę 25:18.
Tie break to loteria i każdy o tym wie, więc lepiej zaczęli go zawodnicy Bzury i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa. Kolejne dobre serwisy Kamila Kacprzaka, utrudniały rozegranie gościom, dzięki temu otrzymywane piłki gości nie sprawiały podopiecznym Józefa Jurka problemu. Wykorzystując drugą piłkę meczową skutecznym atakiem popisał się Maciej Kiciak kończąc spotkanie.
Cieszy duża frekwencja kibiców na trybunach, dziękujemy za doping i liczymy na powtórkę za dwa tygodnie w meczu z Tomaszowem. Za tydzień zaś naszych zawodników czeka wyjazd do Opoczna, gdzie liczymy również na przywiezienie punktów przez Bzurę.
Bzura – AZS UŁ Łódź 3:2 (28:26, 19:25, 25:15, 18:25, 15:11)
Skład Bzury: K. Kacprzak, M. Kowalski, Ciesielski, Pisera, Walczykowski, Klimczak, Molenda(l) oraz M.Kacprzak, Kiciak, Sikora, Chałupnik
Najlepszy start w historii klubu w II lidze!
Tylko raz, ale w I lidze w sezonie 2006/2007, Bzura miała lepszy start rozgrywek wygrywając wtedy cztery pierwsze mecze.
Pierwsze trzy mecze, które rozegrała Bzura w obecnym sezonie zostały wygrane. Ostatnie z Dragon Dobre drugie z rzędu na wyjeździe i drugi raz bez straty seta. Jednak to już historia. Przed nami następny mecz, który jak każdy kolejny trzeba wygrać. Rywalem będzie AZS UŁ Łódź. Bzura znajduje się w innym miejscu niż w turnieju Primavera Cup przed sezonem, gdzie uległa swoim najbliższym rywalom 0:3. To będzie prawdziwy sprawdzian formy i siatkarze Bzury będą do niego specjalnie przygotowani. Czy to wystarczy na pokonanie Akademików z Łodzi? Zapraszamy 22 października o 17.
Dragon Dobre- MKS Bzura Ozorków 0:3 (20:25, 17:25, 20:25)
Bzura: Pisera, M.Kowalski, Klimczak, Walczykowski, K.Kacprzak, Ciesielski, Molenda (l) oraz Kiciak, B.Kowalski, Chałupnik, M.Kacprzak, Szałek(l)
ZŁOTA „CZWÓRKA” W OGÓLNOPOLSKIM TURNIEJU „PUCHAR TRYBUNALSKI” 8-9.10. 2016
To jeden z największych sukcesów w mini-siatkówce w ostatnich latach, gdyż najlepsze drużyny w tej odmianie siatkówki dla najmłodszych z całej Polski spotkały się w Piotrkowie Trybunalskim.
W fazie grupowej grało się jednego seta do piętnastu i ” czwórka” Bzury przegrała tylko z Metro I Warszawa 13:15. W rundzie finałowej okazali się bezkonkurencyjni i wygrali wszystkie spotkania po 2:0.
Kolejność końcowa:
1.MKS Bzura Ozorków
2.Plas Warszawa
3.Metro I Warszawa
Skład Bzury Ozorków:
Filip Ciechański, Artur Jagiełło, Mateusz Nowak, Jakub Zawierucha
Trenerzy: Grzegorz Zawierucha i Krzysztof Jurek
Wyjazdowe przełamanie
Bzura odniosła pierwsze od blisko 2 lat wyjazdowe zwycięstwo w sezonie zasadniczym w drugiej lidze! W pokonanym polu zostawiła rezerwy SMS-u Spała. Zrobiła to w przekonywującym stylu bez straty seta. Za tydzień szansa na kolejny wyjazdowy tryumf nad beniaminkiem z Dragon Dobre.
SMS II Spała – MKS Bzura Ozorków 0:3 (21:25, 21:25, 21:25)
Bzura: Pisera, Walczykowski, Kamil Kacprzak, Kowalski, Ciesielski, Klimczak oraz Molenda (l), Marek Kacprzak, Kiciak









