Następne spotkanie:

Bzura - Centrum Augustów 23.10.21 godz.17:00

Poprzednie spotkanie

MOS Wola Warszawa - Bzura 3:1

Sponsorzy klubu
Partnerzy

Zwycięska passa utrzymana

Kolejny mecz  „horror” w hali przy Traugutta. Tym razem siatkarze Bzury podejmowali rywali zza miedzy, drużynę AZS UŁ Łódź, w której w szeregach grają dobrzy znajomi. Rozgrywający Adrian Bartczak, środkowy Kamil Wójcik oraz atakujący Bartek Kuron to byli zawodnicy Bzury i to oni w głównej mierze stanowili o sile zespołu gości. Nasi siatkarze w pierwszym secie skutecznie bronili się przed atakami przyjezdnych i przez większą część seta mieli kontrolę nad wynikiem. W końcówce goście doprowadzili do wyrównania i set kończył się na przewagi. Bzura okazała się lepsza i po najdłuższej akcji meczu wygrała 28:26.
Końcówka pierwszego seta zapowiadała walkę w kolejnym.Niestety ozorkowianie spoczęli na laurach i drugi set to dominacja gości, którzy od samego początku osiągnęli kilku punktową przewagę. Na środku w drużynie gości nie do zatrzymania był  Kamil Wójcik, który raz po raz skutecznie kończył akcję atakiem. Bzura starała się zniwelować straty, jednak w tym secie udało ugrać się 19 punktów.
Set trzeci rozpoczął się od prowadzenia gości 2:0, gdy w pole zagrywki wszedł kapitan Bzury Kamil Kacprzak w drużynę wstąpił nowy duch walki i nasi siatkarze wyszyli na prowadzenie 5:2. Gra nabrała rumieńców i każda z drużyn walczyła o każdy punkt. W tym secie to Bzura wyszła na kilku punktowe prowadzenie i nie oddała do końca. Pewnie wygrywając tą partię 25:15.
Gdy wydawało się, że czwarty set będzie formalnością i padnie łupem naszych siatkarzy, znów zdarzył się przestój w grze Bzury, który skrzętnie wykorzystali łodzianie doprowadzając do tie-break’a. Wygrali tę odsłonę 25:18.
Tie break to loteria i każdy o tym wie, więc lepiej zaczęli go zawodnicy Bzury i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa. Kolejne dobre serwisy Kamila Kacprzaka, utrudniały rozegranie gościom, dzięki temu otrzymywane piłki gości nie sprawiały podopiecznym Józefa Jurka problemu. Wykorzystując drugą piłkę meczową skutecznym atakiem popisał się Maciej Kiciak kończąc spotkanie.
Cieszy duża frekwencja kibiców na trybunach, dziękujemy za doping i liczymy na powtórkę za dwa tygodnie w meczu z Tomaszowem. Za tydzień zaś naszych zawodników czeka wyjazd do Opoczna, gdzie liczymy również na przywiezienie punktów przez Bzurę.
Bzura – AZS UŁ Łódź 3:2 (28:26, 19:25, 25:15, 18:25, 15:11)
Skład Bzury: K. Kacprzak, M. Kowalski, Ciesielski, Pisera, Walczykowski, Klimczak, Molenda(l) oraz M.Kacprzak, Kiciak, Sikora, Chałupnik