Klub MKS "Bzura" Ozorków otrzymuje dofinansowanie z budżetu Miasta Ozorkowa - Dziękujemy !!!

Następne spotkanie:

sezon 2022/2023

Poprzednie spotkanie

Bzura - Sparta Grodzisk Mazowiecki 1:3

Bzura była lepsza…

Bzura lepsza w meczu z Żychlinem

W sobotni wieczór w Ozorkowie zainaugurowano sezon II ligi siatkówki. Był to wyjątkowy moment – po czterech latach siatkarze Bzury ponownie zameldowali się na poziomie centralnym. Spotkanie z zespołem z Żychlina miało wiele drugich den i pokazało, że ozorkowianie są dobrze przygotowani do sezonu.

Od pierwszych piłek Bzura udowadniała, że nie zamierza przestraszyć się rywala, który w poprzednim sezonie zwyciężył w rundzie zasadniczej. Gospodarze walczyli w każdym secie, nie odpuszczając nawet w najtrudniejszych momentach. Ich determinacja przyniosła efekt w trzeciej partii, wygranej przez Ozorkowian. Również czwarty set zakończył się pierwotnie zwycięstwem Bzury, jednak wydarzenia, które rozegrały się później, całkowicie zmieniły obraz spotkania.

Niestety, zamiast sportowych emocji w centrum uwagi znalazły się kontrowersje i zachowanie przedstawicieli drużyny gości, którzy ruszyli do dokumentowania sytuacji na boisku przy użyciu urządzeń elektronicznych co jest zabronione. W konsekwencji z boiska został usunięty trener i libero Bzury, Damian Sobczak. Chwilę później doszło do kolejnego dramatycznego zdarzenia – Kacper Kujawiak doznał urazu głowy po uderzeniu pięścią.

W tych okolicznościach na parkiecie pojawili się juniorzy Bzury. Młodzi zawodnicy pokazali charakter i walczyli do samego końca, doprowadzając w decydujących momentach do długiej gry na przewagi. Ostatecznie przegrali seta 28:30, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 1:3.

Mimo porażki Bzura pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Patrząc na przebieg całego meczu, można mieć powody do optymizmu przed kolejnymi spotkaniami. Ozorkowianie pokazali, że potrafią rywalizować z czołowymi zespołami ligi, a ich przygotowanie i sportowa postawa dają nadzieję na udany sezon.

Powszechnie mówi się, że siatkówka jest sportem sprawiedliwym, w którym ostatecznie wygrywa lepszy. Tym razem jednak trudno pogodzić się z takim rozstrzygnięciem. Podopieczni trenera Damiana Sobczaka pokazali na boisku, że stać ich na zwycięstwo. Pozostaje niedosyt, rozczarowanie i przekonanie, że o wyniku tego spotkania zadecydowały również wydarzenia, które nie powinny przesłonić sportowej rywalizacji.

Bzura przegrała wynik, ale nie przegrała sportowo. Jeśli ozorkowianie utrzymają poziom zaprezentowany w tym spotkaniu, kibice mogą z optymizmem
patrzeć na kolejne mecze sezonu.

MKS Bzura Ozorków– Volley Team Żychlin 1:3 (22:25, 21:25, 25:21,28:30)
Skład Bzury: Pisera Seweryn, Pawlikowski, Grzegorzewski, Kowalski, Kujawiak, Skórzyński oraz Sobczak (l), Michalski (l), Pobrotyn, Blomberg, Wiśniewski