Następne spotkanie:

sezon 2021/2022

Poprzednie spotkanie

Lotnik Łęczyca - Bzura 1:3

Sponsorzy klubu
Partnerzy

Józef Jurek wierzy w zwycięstwo Bzury

Przed meczem z Exact System Norwid Częstochowa przedstawiamy postać drugiego trenera Bzury, wybitnego zawodnika Józefa Jurka, który pod nieobecność Przemysława Prawdy w najbliższym meczu będzie pełnił rolę pierwszego szkoleniowca. Trener Jurek liczy na zwycięstwo w meczu z drużyną spod Jasnej Góry. Widzi potencjał w zawodnikach z Ozorkowa. Mówi, że trzeba tylko wyeliminować drobne błędy i powinno być dobrze. Trener wie co mówi, bo ma za sobą duże zagraniczne doświadczenie trenerskie i wielką karierę siatkarską:

Był on pierwszym zawodnikiem pochodzącym z Ozorkowa, który grał w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Pierwszym jego trenerem  był Henryk Domalążek. Karierę kontynuował następnie w Anilanie Łódź, AZS-ie Warszawa, Resursie Łódź. W 1976 roku przeszedł do jednego z najlepszych klubowych zespołów na świecie Resovii Rzeszów, jako następca najlepszego rozgrywającego mistrzostw świata 1974 Stanisława Gościniaka. Był wtedy podopiecznym legendarnego trenera Jana Strzelczyka, twórcy potęgi Resovii i tak zwanej „podwójnej krótkiej”.  Zdobył brązowy medal mistrzostw Polski seniorów 1976/1977, a także Puchar Polski 1983. Przez siedem lat (1977-1984) był kapitanem drużyny Resovii Rzeszów. W tym czasie jego klubowymi kolegami byli m.in. Jan Such, Włodzimierz Stefański, Bronisław Bebel, Marek Karbarz  ( mistrzostwie świata i mistrzowie olimpijscy).
W 1984 roku wyjechał do Francji, gdzie był trenerem i zawodnikiem drużyny z Colmar, z którą awansował do II ligi. Jeden rok grał w drużynie z St. Louis,gdzie także awansował do II ligi. Później ponownie wrócił do Colmar, gdzie skupił się na pracy trenerskiej, co przyniosło sukces. w 2000 roku zdobył brązowy medal w mistrzostwach Francji juniorów, co dla tak małej miejscowości było wielkim sukcesem i niespodzianką. Po 31 latach wrócił do Ozorkowa. Pomaga drużynie Bzury, jako drugi szkoleniowiec seniorów i pierwszy trener juniorów.

Liczymy, że jego autorytet wpłynie na rozwój siatkówki w Ozorkowie i że spod jego ręki wyjdą kolejni zawodnicy, którzy zrobią podobną karierę na arenie ogólnopolskiej.