MKS BZURA OZORKÓW

Następne spotkanie:

Bzura - Lotnik Łęczyca

Poprzednie spotkanie

SMS PZPS I Spała - Bzura 3:0

Sponsorzy klubu

Partnerzy

Po co wy gracie, jak wy kibiców nie macie? 

„Po co wy gracie jak Wy kibiców nie macie”

To dawna przyśpiewka kibicowska, która była śpiewana w stronę drużyny gości, chociaż pewnie bywało również w drugą stronę. Jednakże nie przypominam sobie takiej sytuacji.

Teraz właśnie jak nie ma kibiców, z powodu pandemii Covid – 19 zawodnicy zaczęli grać dla siebie. Nie muszą nikomu nic udowadniać. Grają tak jak wypracowali to na treningach. Nikt im nie przeszkadza. Można zaryzykować sformułowanie, że to jest „czysty sport”. Sport bez kibiców, może istnieć. Gorzej w drugą stronę,  świat kibiców bez sportu raczej nie jest możliwy do zrealizowania. Zawodnicy realizują swoje ambicje osobiste, ewentualnie zarządu Klubu.

Takie drużyny jak SMS Spała nigdy nie miały grupy wiernych kibiców, a to że względu na specyfikę klubu położonego w miejscowości liczącej 400 mieszkańców. Zawodnicy swoje rodziny mają często kilkadziesiąt kilometrów dalej. Więc założenie zorganizowanej grupy kibiców jest nie możliwe.

Co roku zmienia się skład, więc z tą drużyną nie można się identyfikować. To jest po prostu drużyna stworzona do celów szkoleniowych.

Ruch kibicowski w takich klubach jak Bzura Ozorków to jest zupełnie inna historia. Kibice identyfikują się z drużyną ponieważ jej zawodnicy to ich koledzy, przyjaciele, rodzina. Grają nawet po kilkanaście lat w jednym klubie. Czasami zaczynają i kończą karierę w jednym stowarzyszeniu.

Kibice siatkówki w Ozorkowie od początku powstania hali sportowej w 1983 roku zawsze tłumnie udawali się na mecze swojej ukochanej drużyny i dopingowali zawodników. Hala zawsze żyła i emocjonalnie reagowała na sytuację na boisku. Były okresy gdzie doping był masowy, np. jedna osoba prowadząca i tłum odpowiadający. W 2006 roku miał początki tzw. doping zorganizowany czyli Klub Kibica, który w przyszłym roku obchodzić będzie 15 rocznicę powstania. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będzie mógł już wspierać swoją drużynę na halach w całej Polsce.

 

Bzura wygrała w wielkim stylu! Sieradz na deskach! Czas na Spałę

Początek meczu należał do gości, którzy początkowo mieli dużo szczęścia. Później jednak karta się odwróciła i siatkarze Bzury dzielili i rządzili na boisku, co zaprocentowało tym, że goście nie wyszli w żadnym secie z 20 punktów.

MKS Bzura Ozorków– Tubądzin Volley Mosir Sieradz 3:1 (17:25, 25:20, 25:18, 25:16)

Skład Bzury: Kowalski, Kujawiak, Mysera, Waśkowski, Pisera, Wdowiak- Duluk (l) oraz Zając, Pieszka

Jednak cieszyć się jeszcze nie można, bo do osiągnięcia celu jeszcze daleka droga, która wiedzie m.in. przez Spałę. W tamtejszych lasach kilkanaście lat temu szlify siatkarskie pobierali trenerzy Bzury Kamil Kacprzak i Igor Walczykowski. Swoją przygodę z drużyną SMS- u miał również Damian Wdowiak i Seweryn Pisera.

Trenerami w Spale są teraz m.in. Maciej Bartodziejski i Michał Bąkiewicz, którzy wstęp do wielkiej kariery mieli  w Ozorkowie. Obecnymi zawodnikami w Spale są wychowankowie Bzury: Mateusz Nowak i Maciej Pacholski.

SMS Spała II ligę traktuje jako przygotowanie do meczów młodzieżowej reprezentacji Polski. Dla nich każdy mecz jest sparingiem, w którym mają się przede wszystkim uczyć. Wynik dla nich nie jest sprawą najważniejszą, chociaż jak wiadomo wynik napędza atmosferę. SMS gra również w grupie II i tam nie wygrał żadnego meczu, chociaż w ostatnim spotkaniu grał w najsilniejszym składzie. Więc Bzura musi bronić honoru naszej grupy i udzielić uczniom lekcji siatkówki z prawdziwego zdarzenia.

Mecz SMS Spała – MKS Bzura Ozorków w sobotę 21 listopada  w Spale

 

Domownicy kontra Najemnicy

Przed nami mecz 7. rundy. Spotkanie z Sieradzem, bedzie 7 oficjalnym meczem pomiedzy drużynami Bzury i Tubądzina. Do tej pory obie drużyny wygrały po 3 razy.

Drużyna z Sieradza to zlepek zawodników z różnych nieistniejacych klubów jak MKS Kalisz czy AZS Łódź, którzy chcąc kontynuować karierę  znaleźli sobie miejsce gdzie jest to  możliwe. Przy niezbyt dużej presji (brak historii, tradycji) można bez zbytniego wysiłku mentalnego robić co do siebie należy.

Bzura ma w pierwszym składzie 4 wychowanków Damian Wdowiak, Seweryn Pisera, Mateusz Ciesielski, Seweryn Sztekmiller oraz trener Kamil Kacprzak. Igor Walczykowski rownież jako dziecko miał epizod w Bzurze. W pierwszym składzie  w meczu inauguracyjnym wystąpił również następny wychowanek Albert Krzewiński. Oprócz dwóch zawodników, którzy przyszli z Sieradza Michał Mysera i Kacper Kujawiak, oraz (wymiennie grający z naszym wychowankiem Sewerynem Sztekmillerem) Grzegorza  Duluka,  pozostał zawodnik związany z Bzurą od wieku juniora, czyli Mateusz Kowalski. 

To jest duży handicap na korzyść MKS-u. Jej zawodnicy mogą powiedzieć: „To jest mój klub, tutaj się wychowałem”. Mogą podjąć większą odpowiedzialność, ponieważ nie są najemnikami, tylko walczą w imieniu własnego miasta lub okolicy.

Michał Mysera czy Kacper Kujawiak też w Bzurze czują się jak w domu, ponieważ MKS z Ozorkowa  jest najbliższym klubem który gra na poziomie centralnym od ich miejsca zamieszkania. Pozostali zawodnicy jak Konrad Pieszka, Grzegorz Duluk, Dawid Zając, Mikołaj Waśkowski, Rafał Mączkowski: podobnie grają najbliżej miejsca w którym studiują i mieszkają. Czyli ta domowa atmosfera, jak i duże umiejętności oraz ostatnie mecze sprawiają, że szala zwycięstwa może się przechylić na stronę Bzury.

Mecz odbędzie się 14 listopada o godz. 18 w hali przy ulicy Traugutta 2 w Ozorkowie. Transmisja online.

Bitwa wygrana, ale wojna jeszcze trwa!!!

Siatkarze Bzury rozegrali najlepszy mecz w tym sezonie i pokonali Czarnych Rząśnia na wyjeździe 3:1. Jednak jest to wygrana tylko jedna bitwa, a wojna w dalszym ciągu trwa. Ozorkowianie nie brali w tym meczu jeńców i roznieśli przeciwnika w pył niczym husaria Krzyżaków pod Grunwaldem. Jednak podobnie jak Krzyżacy w XV wieku, podopieczni trenera Augustyniaka pozostają jeszcze w grze, ponieważ mają przed sobą mecze z drużynami z dołu tabeli.

Bzura w najbliższej kolejce zmierzy się z drużyną Sieradza u siebie. Będzie to mecz o tzw.  6 pkt.

LKS Czarni Rząśnia – MKS Bzura Ozorków 1:3  (25:22, 19:25, 21:25, 19:25)

MVP meczu: Damian Wdowiak

Skład Bzury: Kowalski, Pisera, Wdowiak, Mysera, Ciesielski, Kujawiak oraz Duluk, Pieszka

foto: Sławek Konieczko

Siatkarska lekcja historii online

W drugiej lidze trudno znaleźć dłuższą historię rywalizacji pomiędzy dwoma drużynami niż ta, która ma miejsce pomiędzy drużynami Czarni Rząśnia i Bzura Ozorków. Rywalizacja sięga 2004 roku. Przerwa miała miejsce tylko kiedy Bzura występowała dwa sezony w I lidze, a także dwa sezony kiedy drużyny były w dwóch innych grupach II ligi.

Nazwisko, które łączy oba kluby to Andrzej Piotrowski, zawodnik Bzury w latach 1991-1998, z którą dwa sezony grał w I lidze. Teraz jego syn Antoni Piotrowski od tego sezonu gra w Czarnych Rząśnia.

Obecni zawodnicy grający w obydwu drużynach mieli epizod grać w jednym zespole w rozgrywkach Młodej Ligi. Michał Mysera, Igor Walczykowski, Damian Wdowiak  (wszyscy Bzura) i Jędrzej Maćkowiak (Czarni) reprezentowali  w tych rozgrywkach w sezonach 2010-2012 Skrę Bełchatów, której trenerem był w tym czasie Sławomir Augustyniak, obecnie trener Rząśni.

Na mecz Czarni Rząśnia – MKS Bzura Ozorków  zapraszamy wyłącznie w wersji online w sobotę od godz. 18 na kanał na you tube

 

 

Listopadowe wspomnienia

1 listopada to dzień Wszystkich Świętych, tuż po nim są Zaduszki. W tych dniach wspominamy tych, którzy odeszli nie tylko w minionym roku ale po tamtej stronie są już jakiś czas. Rok 2020 to „dziwny” rok pod każdym względem. W wakacje pożegnaliśmy Andrzeja Czerwińskiego byłego zawodnika Bzury. Ekipa siatkarska po tamtej stronie coraz silniejsza trener Henryk Domalążek, twórca pierwszych sukcesów ozorkowskich siatkarzy, czy przyjmujący Konrad Małecki w sierpniu minęły 3 lata od tej niespodziewanej wiadomości. Nie zapominamy o Krzysztofie Królaku, założycielu Klubu Kibica popularnym Chrisie, którego nie ma już wśród nas blisko 13 lat. Lista nieobecnych z roku na rok jest coraz dłuższa.

Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim

 

Projekt „Bzura Plus” nabiera rumieńców

Konrad Pieszka na ataku, Mateusz Ciesielski i Mikołaj Waśkowski na środku, Grzegorz Duluk na libero- nie, to nie jest skład Bzury z zeszłego sezonu… tylko z ostatniego meczu. Wzmocniona programem  „Przyjęcie Plus” w postaci Mateusza Kowalskiego i Kacpra Kujawiaka oraz „Rozegranie Plus” w postaci Seweryna Pisery– Bzura pokonała  bez straty seta Hetmana Włoszczowa. Największym pozytyw tego meczu to skład drużyny gospodarzy, który okazał się bardzo zbilansowany.

Wróćmy do początku. Mecz odbył się bez kibiców, dlatego nie miał zbyt dużej temperatury. Zespoły zdobywały punkty seriami, jednak to siatkarze gospodarzy kontrolowali wydarzenia na boisku. Na taką grę Bzury z przyjemnością się patrzyło. Widać, że powoli projekt Bzura Plus zaczyna nabierać rumieńców.

Teraz przed siatkarzami przerwa meczowa, ze względu na Święto Wszystkich Świętych. 7 listopada zaczyna się już bezpośrednia walka o fazę play-off. Wyjazd do Rząśni, gdzie duet trenerski Kamil Kacprzak/ Igor Walczykowski, a także powracający Damian Wdowiak, zrobią wszystko, żeby udowodnić swoją siłę w warunkach bojowych.

MKS Bzura Ozorków– Hetman Włoszczowa 3:0 (25:23, 25:19, 25:19)

Skład Bzury: Pisera, Pieszka, Waśkowski, Ciesielski, Kowalski, Kujawiak oraz Duluk, Mączkowski, Zając

Hetman Włoszczowa rywalem Bzury!

Beniaminek II ligi, punkty zdobyte: 1, stosunek setów 3:9, pozycja w tabeli 9. Tak przedstawia się drużyna Hetmana Włoszczowa, która podobnie jak Bzura oparta jest na swoich wychowankach i zawodnikach z regionu.

Sytuacja siatkarzy Bzury po czterech spotkaniach jest taka, że pozwala myśleć o ataku na pozycje, które dają możliwość walki w play-off. Aby się tak stało, trzeba wygrywać kolejne mecze, bo za nami w tabeli znajdują się wygłodniałe wilki w postaci Czarnych Rząśnia i SMS Spała, którzy mają zaległe spotkanie.

Ze względu na brak kibiców, mecz dla obu drużyn może przypominać mecz szachowy. Pomimo nazwy klubu z Włoszczowej, który oznacza m.in. najsilniejszą figurę szachową, to raczej siatkarze Bzury będą mieli w tym meczu po swojej stronie więcej „figur” i tym samym większe szanse na zaszachowanie rywala.

Po raz pierwszy w historii, meczu na hali w Ozorkowie z wiadomych względów nie będą mogli obejrzeć kibice, ani bliscy siatkarzy. Zapraszamy zatem na transmisje meczu na naszym facebook’u

Transmisja od godz. 18 w sobotę 24 października na facebooku

 

Trzeba pójść za ciosem…

Ostatni mecz wlał optymizm w serca ozorkowskich kibiców. Długo wyczekiwane zwycięstwo sprawiło radość nie tylko kibicom, ale przede wszystkim zawodnikom i trenerom. Teraz trzeba pójść za ciosem i wycisnąć z każdego następnego meczu ile się da. Na pierwszy ogień idzie zespół LUKS Dobroń. Mecz z drużyną z powiatu pabianickiego nie obędzie się bez podtekstów, ponieważ w jej szeregach znalazło się kilku byłych zawodników Bzury. M.in. brat naszego kapitana Bartłomiej Kowalski, a poza tym Łukasz Kaczan, Kamil Przybycień i Sebastian Wójciak oraz Paweł Pełka. Dodatkowy smaczek personalny doda pikanterii temu meczowi. Ostatni raz mierzyliśmy się z tą drużyną w barażach o utrzymanie w II lidze w sezonie 2015/2016. Baraże były dla nas wygrane w stosunku meczów 3:1, a z grających obecnie zawodników Bzury ten mecz pamiętają Mateusz Ciesielski, Seweryn Pisera oraz  drugi trener Igor Walczykowski. W naszym składzie grali wtedy również Bartłomiej Kowalski i Łukasz Kaczan teraz grający w Dobroniu.

Mecz w sobotę 17.10 o godzinie 17.00 w Dobroniu

 

Pierwsze zwycięstwo i trzy punkty dla nas!

Bzura gra jak przeciwnik pozwala, AZS UMK Toruń na wiele nie pozwolił, dlatego o wynik trzeba było drżeć do samego końca. Ale za to kochamy ten sport. Koncertowa gra siatkarzy Bzury od stanu 14:17 w czwartym secie, zdecydowała o tym że to gospodarze cieszyli się z końcowego zwycięstwa i trzech punktów, które po wcześniejszych „wypadkach przy pracy” trzeba odrabiać.

Pod nieobecność pierwszego trenera Kamila Kacprzaka i pierwszego atakującego Damiana Wdowiaka, zawodnicy potrafili się spiąć i pokazać charakter.

MKS Bzura Ozorków- AZS UMK Toruń 3:1 (25:20, 25:20, 22:25, 25:20)

Bzura: Kowalski, Ciesielski, Mysera, Kujawiak, Walczykowski,  Pisera, oraz Sztekmiller (l), Pieszka