MKS BZURA OZORKÓW

Następne spotkanie:

MOSiR Sieradz - Bzura

Poprzednie spotkanie

Bzura - Czarni Rząśnia 2:3

Sponsorzy klubu

Partnerzy

Szczęście jest blisko, ale trzeba mu dopomóc

Podstawowym celem Bzury jest teraz walka o play-off, a punkt zdobyty w meczu z Czarnymi Rząśnia może okazać się kluczowy w tym kontekście. Choć zostały tylko trzy mecze, to jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Trzeba grać o zwycięstwa w każdym z tych meczów, bo przeciwnicy są w tabeli niedaleko.

Bzura po dwóch świetnych setach zabrała przeciwnikowi możliwość grania o pełną pulę, co bardzo utrudnia im dostanie się do play- off. I o to w głównej mierze chodziło. Więc plan na ten mecz został wykonany.

Siatkarze z Rząśni nawet na krok nie są bliżej pierwszej czwórki , a wszystko wciąż pozostaje w rękach i przede wszystkim w głowach siatkarzy Bzury.

MKS Bzura Ozorków- LKS Czarni Rząśnia 2:3 (25:19, 25:17, 17:25, 15:25, 8:15)

Skład Bzury: Mysera, Waśkowski, Pisera, Kowalski, Kujawiak, Wdowiak oraz Duluk (l), Pieszka, Mączkowski, Zając, Walczykowski

Od Twojego Radia Ozorków do TVP Sport

Mecze Bzury z Czarnymi Rząsnia miały w przeszłości oprawę medialną w postaci lokalnej stacji radiowej Twoje Radio Ozorków. 9 stycznia 2010 roku Bzura grała u siebie z Czarnymi. W drużynie z Ozorkowa grali wtedy m.in.17 – letni Damian Wdowiak i 18- letni obecny kapitan MKS-u Mateusz Kowalski. Bzura wygrała wtedy z Czarnymi Rząśnia 3:2. Z obecnej  drużyny gości ten mecz może pamiętać jedynie drugi trener Czarnych Damian Mikołajczyk, który był wtedy libero. Po meczu zawodnik Czarnych, a były  kapitan Bzury Marcin Sadecki udzielił wywiadu do Twojego Radia Ozorków. Fragmenty audycji „Sportowy Ozorków” o tamtym meczu można przeczytać tutaj.

Tym razem po 11 latach Bzura gra ponownie z Czarnymi Rząśnia i tym razem oprawa bedzie ogólnopolska za sprawą konkursu dla kibiców „Mecz na prezent” organizowanego przez TVP 3 Łódź, którego laureatami zostali kibice Bzury. Dlatego Bzurę i Czarnych w akcji będzie mogła obejrzeć cała Polska dzięki aplikacji mobilnej TVP Sport i strony internetowej sport.tvp.pl

Mecz w sobotę 23 stycznia od godz. 15.20

Ciekawy mecz na korzyść Bzury

Mecz z Hetmanem Włoszczowa, nie miał spektakularnych zwrotów akcji, ale był emocjonujący szczególnie w czwartej partii. W trzech pierwszych setach jeśli jedna drużyna osiągnęła przewagę w początkowej fazie to później ją powiększała bądź spokojnie utrzymywała. Wyjątkiem był czwarty set, w którym Bzura prowadziła już 14:10, a po kilku udanych akcjach gospodarzy zrobił się remis 15:15. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 20:19 punktową zagrywką popisał się Seweryn Pisera, blok dołożył Damian Wdowiak i wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jednak błąd Kacpra Kujawiaka i bloki na Damianie Wdowiaku, sprawiły, że był remis 23:23. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Kacper Kujawiak, który skutecznym atakiem i blokiem zakończył seta przy stanie 25:23 i cały mecz 3:1 dla Bzury.

To było preludium do meczu, który czeka nas w sobotę. Do Ozorkowa przyjedzie odwieczny rywal z Rząśni. Transmisję przeprowadzi TVP 3 Łódź, a mecz na żywo będzie można obejrzeć również na stronie sport.tvp.pl i aplikacji mobilnej TVP Sport.

Hetman Włoszczowa- MKS Bzura Ozorków 1:3 (17:25, 25:16, 16:25, 23:25)

Skład Bzury: Kujawiak, Kowalski, Wdowiak, Pisera, Mysera, Waśkowski oraz Duluk (l), Ciesielski, Zając, Walczykowski, Pieszka, Mączkowski

Ekspresowy mecz, w drodze do Włoszczowej…

Mecz z LUKS Dobroń pokazał różnice dzielącą oba zespoły. Siatkarze z Dobronia zdobyli tylko w jednym secie więcej niż 15 pkt. Bzura kontrolowała spotkanie pod każdym względem. Najwięcej punktów w tym meczu zdobył dla Bzury Damian Wdowiak (16 pkt). Pozostali zawodnicy punktowali równo i każdy dołożył swoją cegiełkę do wygranej.
Teraz każdy wygrany mecz zbliża nas do fazy, w której zmierzą się cztery najlepsze drużyny naszej grupy. Pokonanie LUKS Dobroń to kolejny krok w dobrą stronę. Przed nami mecz z Hetmanem Włoszczowa. Siatkarze powinni podejść do niego w pełni skoncentrowani, bo każde punkty przybliżają Bzurę do zajęcia drugiego miejsca nie patrząc na wyniki innych drużyn. Mecz z Hetmanem będzie transmitowany przez gospodarzy z Włoszczowej. 

MKS Bzura Ozorków – LKS LUKS Dobroń 3:0 (25:12, 25:15, 25:17)

Skład Bzury: Kowalski, Pisera, Mysera, Waśkowski, Kujawiak, Wdowiak, Duluk (l) oraz Pieszka, Ciesielski, Sztekmiller (l)

Wracamy do gry po świątecznej przerwie

Już w najbliższą sobotę wracamy do rozgrywek ligowych. Po trzy tygodniowej przerwie świąteczno-noworocznej przeciwnikiem siatkarzy Bzury będzie zespół LUKS Dobroń. Choć przeciwnicy znajdują się dolnej części tabeli to nasi zawodnicy z pewnością przystąpią do spotkania w pełni skoncentrowani i wolą odniesienia zwycięstwa by móc dopisać punkty do tabeli. Transmisje ze spotkania postaramy się przeprowadzić na naszym profilu na FB. Początek spotkania o 18:00.

Zaś spotkanie z drużyną Czarni Rząśnia, które ma odbyć się 23.01 będzie transmitowane na TVP 3 Łódź. Dzięki determinacji całej społeczności siatkarskiej Ozorkowa i nie tylko w plebiscycie „Mecz na prezent” zajęliśmy drugie miejsce i tym samym możemy już dziś zaprosić na transmisję telewizyjną.

Tymczasem 09.01.2021 pierwsze spotkanie w Nowym Roku z LUKS Dobroń o godzinie 18:00.

Wygrana Bzury w Toruniu

Mecz z Toruniem zakończył drugoligowe zmagania w roku 2020. Teraz trzy tygodnie przerwy świąteczno-noworocznej dla wszystkich drużyn. Regeneracja i nabieranie sił na dokończenie sezonu niezwykle się przyda. Większa część naszych zawodników już w Toruniu mogła odpocząć, ponieważ trener Kamil Kacprzak dał możliwość pograć pozostałym zawodnikom, którzy mieli dotychczas mniej okazji zaprezentowania się na parkiecie. Spotkanie z Akademikami z grodu Kopernika tylko w trzecim secie było bardziej wyrównane. Pierwsze dwie partie spokojnie pod nasze dyktando wygrane do 18-tu.

AZS UMK Toruń – Bzura Ozorków 0:3 (18:25, 18:25, 22:25)

Skład Bzury: Ciesielski, Pieszka, Krzewiński, Mączkowski, Zając, Waśkowski, Sztekmiller (l) oraz Pisera, Duluk (l)

Domowy „trójmecz” zakończony zwycięstwem

Trzeci mecz z rzędu u siebie i trzecie zwycięstwo. Choć mecz z Wieluniem z tych trzech miał największy ciężar gatunkowy, okazał się najłatwiejszy. Bzura nie drżała o zwycięstwo w żadnym momencie, a ostatni set to popis siatkarzy z Ozorkowa.  Set wygrany do 11, jest najwyższym zwycięstwem siatkarzy Bzury w secie od 2008 roku i meczu z Delic- Pol Częstochowa. Lepiej było tylko w sezonie 2004/2005, kiedy Bzura dwukrotnie wygrała seta do 9 z drużynami SMS Spała i Pomet Razem Wołów.

Teraz przed biało-niebiesko- białymi mecz z AZS UMK Toruń. Od tego meczu zaczęła się seria zwycięstw (bilans 8-1).  Będzie to pierwszy mecz wyjazdowy od 21 listopada. Choć Toruń nie kojarzy się raczej z męską siatkówką to można tam znaleźć zawodnika, który był reprezentantem Polski juniorów. Szymon Jezierski, bo o nim mowa, grał wcześniej m.in. w Wilkach Wilczyn, gdzie spotykał się z Bzurą z sezonie 2018/2019.

Walczymy o czwarte z rzędu zwycięstwo, choć wiadomo że te teoretycznie najłatwiejsze mecze są najtrudniejsze. To będzie ostatni mecz w tym roku i warto go zakończyć z przytupem.

MKS Bzura Ozorków- WKS Wieluń 3:1 (25:21, 19:25, 25:21, 25:11)

Skład Bzury: Kowalski, Kujawiak, Wdowiak, Pisera, Mysera, Waśkowski oraz Duluk (l), Zając, Walczykowski, Mączkowski

Pojedynek legend

Bzura Ozorków kontra WKS Wieluń- Kamil Kacprzak kontra Marcin Kryś. Dwie legendy z obydwu klubów w rolach trenerów staną naprzeciw siebie w sobotnim meczu tych drużyn. Są w podobnym wieku. Kamil Kacprzak ma 36 lat, Marcin Kryś 37 lat, a swoimi karierami mogliby obdzielić kilku innych zawodników.

Obydwoje grali (nie licząc SMS Spała, w którym uczył się Kamil Kacprzak) w ok 10 klubach, ale na dwóch różnych pozycjach. Trener Wielunian w dalszym ciągu gra na pozycji libero, a Kamil Kacprzak zakończył już karierę zawodniczą na pozycji przyjmującego.

W Pluslidze stanęli kilkukrotnie po obu stronach siatki. Teraz zmierzą się po raz pierwszy w roli trenerów, ponieważ w pierwszym meczu tych drużyn Bzurę prowadził drugi trener Igor Walczykowski. Trenerowi Krysiowi pomaga za to Leszek Pałyga – doświadczony trener z Wielunia. Na boisku zaś „trzeci trener” Bartłomiej Matejczyk, który jest drugim najbardziej doświadczonym zawodnikiem Wielunia. Razem z Marcinem Krysiem wsiedli w „wehikuł czasu” i po 10 latach znowu spotkali się w tej samej drużynie z Wielunia, tylko teraz dwa poziomy niżej.

Ostatni mecz, który rozgrywany był pomiędzy tymi drużynami w Ozorkowie odbył się ponad 13 lat temu, a dokładnie 6.10. 2007 roku. Wtedy Bzura wygrała 3:0, ale to był pierwszy mecz Wielunia w historii rozgrywek II ligi. Później w miejsce Skry Bełchatów, „kuchennymi drzwiami” awansowali do I ligi, by po roku grać już w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pożegnali się z nią po dwóch latach. Zagrali sezon w I lidze i zniknęli na 8 lat z rozgrywek centralnych by się w nich pojawić w tym sezonie.

Teraz zajmują czwarte miejsce i są bezpośrednim rywalem Bzury w walce o play-off. Obie drużyny dzieli punkt, a jak wiadomo teraz każdy punkt jest na wagę złota. Więc walka będzie z całą pewnością zacięta.

Mecz MKS Bzura Ozorków – WKS Wieluń w sobotę 12 grudnia o godz. 18 Transmisja na naszym facebook’u

Tie- break dla Bzury

Mecz z Kasztelanem Rozprza rozpoczął rundę rewanżową. Siatkarze Bzury przystąpili do zawodów w składzie Mateusz Kowalski, Mikołaj Waśkowski, Damian Wdowiak, Kacper Kujawiak, Seweryn Pisera, Michał Mysera oraz na libero Grzegorz Duluk. Początek spotkania to gra punkt za punkt, dopiero w połowie lekką przewagę uzyskali goście, którzy skuteczną grą zmierzali do wygrania pierwszej odsłony. Wtedy do głosu doszli nasi zawodnicy i odrabiając kilkupunktową stratę przechylili seta na swoją korzyść wygrywając 26:24.

Drugi set podobnie jak pierwszy od początku wyrównany, następnie przyjezdni doszli do głosu i tym razem, choć część strat udało się odrobić to z wygranej partii mogli cieszyć się goście (24:26).

Kolejna odsłona i przebieg podobny to poprzednich partii. Z tą różnicą, że to my większość seta kontrolowaliśmy i prowadziliśmy kilkoma punktami by w końcówce przez własne błędy przegrać trzeciego seta 23:25.

Czwarty set aby, nie był ostatnim dla naszych siatkarzy, zadziałał bardzo motywująco i po serii skutecznych zagrywek w wykonaniu Damiana Wdowiaka uzyskaliśmy kilkupunktową przewagę, którą w trakcie partii zwiększaliśmy. Tym samym doprowadzając do tie break’a wygrywaliśmy czwartą odsłonę 25:14.

Piąty decydujący set rozpoczął się dobrze, przy zmianie stron nasi siatkarze prowadzili 8:3 i chyba lekko się tym prowadzeniem uśpili, ponieważ goście nie odpuścili i walczyli do samego końca doprowadzając do remisu po 13. Skuteczny atak ze skrzydła Kacpra Kujawiaka dał 14 punkt. Pierwsza piłka meczowa to skuteczny blok Damiana Wdowiaka i Mikołaja Waśkowskiego, który został uznany przez sędziego za błędny. Choć wcześniej został odgwizdany koniec spotkania, nastąpiła zmiana decyzji- graliśmy dalej i było po 14. Emocje sięgnęły zenitu, jednak nasi zawodnicy po powrocie na parkiet pokazali wyższość i ponownie, najpierw skutecznie atakował Kujawiak, a następnie również z ataku z drugiej linii skończył całe spotkanie Damian Wdowiak.
Dwa punkty zostały obronione i dodane do ligowej tabeli, w której zajmujemy po 10 kolejkach trzecie miejsce. Tuż za nami z jednym punktem straty jest nasz kolejny rywal, z którym zagramy 12 grudnia WKS Wieluń. Zapowiadają się kolejne emocje, szkoda, że kibice nie mogą ich przeżywać na hali.

MKS Bzura Ozorków -LUMKS Kasztelan Rozprza 3:2 (26:24, 24:26, 23:25, 25:14, 16:14)

Skład Bzury: Kowalski, Pisera, Waśkowski, Wdowiak, Mysera, Kujawiak, Duluk(l) oraz Zając, Walczykowski, Mączkowski

Bzura kontra były lider

Już w najbliższą sobotę mecz z Kasztelanem Rozprza, który był długo liderem grupy. Jednak gościom sobotniego meczu  pozostało po tym już tylko wspomnienie  i zaszczytny tytuł „byłego lidera”. Teraz zajmują szóste miejsce i muszą drżeć o to, żeby się spokojnie utrzymać.

Będzie to początek rundy rewanżowej, więc każdy przeciwnik jest już bardziej znany niż przed sezonem. Wiadomo, kto jak mniej więcej gra. Wiadomo czego się spodziewać. Tak samo jest z Kasztelanem Rozprza. Zespół ten wygrał z nami trzy ostatnie mecze, ale każdy mecz to nowy rozdział. Pora, więc na rewanż, w pełnym tego słowa znaczeniu.

MKS Bzura Ozorków – LUMKS Kasztelan Rozprza w sobotę o godz 18 na naszym Facebooku