Następne spotkanie:

Bzura - Centrum Augustów 23.10.21 godz.17:00

Poprzednie spotkanie

MOS Wola Warszawa - Bzura 3:1

Sponsorzy klubu
Partnerzy

„Jesteście za spokojni”

DSC_3154W drużynie Bzury nie ma chemii, która była w meczu z SMS II Spała w Ozorkowie. Trener Jurek biorąc czas mówił: „jesteście za spokojni”. Próbował pobudzać. To nic nie dawało. „Osoby charyzmatyczne są potrzebne, bo z grzecznej drużyny jeszcze nikt nic nie zrobił”- cytując klasyka.

Mecz zaczął się od sześciu kolejnych punktów dla gospodarzy. Wyglądało to trochę jak mecz jakiejś „egzotycznej” drużyny z mistrzami świata. Przecież tych drużyn nie dzieli, aż taka przepaść. Największą przewagę w tym secie gospodarze osiągnęli przy stanie 21:11. Trener Józef Jurek próbował manewru z dwoma libero, jednak po kilku nieudanych akcjach zrezygnował z tego pomysłu. Set przegrany 14:25 w trochę ponad 20 minut.

Set drugi zaczął się już bardziej wyrównanie, jednak od stanu 3:5, gra się znowu posypała. Bzura przegrywała nawet 8:19. Później miała dwie trzypunktowe serie i przegrywając 16:25 uniknęła większej kompromitacji.
Ostatni set po obiecującym początku 3:0 dla Bzury wrócił do „nienormalnej normy”. Mickiewicz Kluczbork zdobył 7 punktów z rzędu. Prawie do końca meczu trzy i czteropunktowe serie gospodarzy przerywał jeden punkt Bzury. Udane ataki Zarankiewicza czy Walczykowskiego były tylko łabędzim śpiewem Bzury w tym meczu. Wynik 14:25 i 3:0 dla gospodarzy.

Za tydzień mecz z LUKS Dobroń, będzie to preludium przed decydującymi meczami o utrzymanie.

UKS Mickiewicz Kluczbork- MKS Bzura Ozorków 3:0 (25:14, 25:16, 25:14)

Skład Bzury: Pisera, Ciesielski, Piasecki, Zarankiewicz, Sikora, Walczykowski – Kiciak (l) oraz Kowalski, Gajdzicki, Chałupnik, Kacprzak, Grabarczyk, Molenda (l)

autor: Tomasz Kiciak